NIElatający dywan

nieczekanie.pl

Ten największy z wielkich. Ten, co tak uwiera, drażni jak kamyk w bucie. Temat bezdzietności. Żegnałam się z nim kilkukrotnie, on jednak pożegnać się nie chce. Typ oporny, serio… Doświadczenie mam słabe, chciałam go jednak porzucić gwałtownie. Bez wyzwisk i awantur, lecz stanowczo. Został, złapał mnie za stopy i błagał żałośnie broniąc się przed porzuceniem. […]

Continue Reading

Zaufaj pierwotnie.

zaufaj pierwotnie

Tak to się zwykle zaczyna. Siedzę na schodkach. Koc pod pupą oddziela mnie od zimy i wprowadza w lato, po lędźwiach ślizga się wczesna wiosna. Zawsze mnie tak obmacują te pory roku, jedynie jesień szumi ciepłem pod żebrami. Gdy jesień, zawsze widzę nas w parku za Sejmem. Siedzę na schodkach i czekam na klangor. Dzień […]

Continue Reading

Kobiecość

kobiecosc

Chodzi za mną od kilku lat, choć wydawać by się mogło, że ja nią a ona mną. Depcze mi po piętach, podczas gdy ja z rozpędu, w jeansach, bryczesach, bojówkach lub szortach, z pierdolnikiem na głowie i szmerglem pod kiepełą, wybierałam męskie towarzystwo, często musząc pójść na daleko posunięty kompromis by męskie towarzystwo chciało wybrać […]

Continue Reading

02/02/2020

nieczekanie.pl

33 dzień roku. Do końca roku zostały 333 dni. Nie ma czasu na myślenie, jednocześnie niewiele sie dzieje.Wyczerpaniu towarzyszy niska produktywność. Kontakt ze sobą jest dość powierzchowny. Jesteś tam? Jestem. Ok. Każda upływająca sekunda życia mieni się jako strata, ubytek. Tymczasem można by je celebrować. Jednak górę bierze oszołomienie i odrętwienie.Czas zatem na znaną sztuczkę: […]

Continue Reading

Krótko, nerwowo i nie na temat.

Śniło mi się dzisiaj, że spotkałam koleżankę z OA. Pchała wózek. Bałam się tam zajrzeć. Była dumna. Mówiła, że “dostali dziecko” (what?!).
Ale tam w wózku była dwójka?! “To drugie”… to była jego istota, fakt adopcji. Kopia dziecka ale jakoś w cieniu, albo jakby lekko przeźroczyste. To był koszmar. Zastanawiałam się, które z nich jest prawdziwe. Albo inaczej… co jest prawdą?

Continue Reading

Bardo.

Bardo (skt. antarabhawa; tyb. བར་དོ་, Wylie: bar do) – w dosłownym tłumaczeniu stan pośredni. Pojęcie buddyjskie z języka tybetańskiego określające każdy przejściowy stan egzystencji: życie, medytację, sen, śmierć. Najczęściej używane w odniesieniu do stanu pośredniego pomiędzy śmiercią a kolejnymi narodzinami. (źródło: Wikipedia)

Continue Reading

“Oczekiwania” i te inne zakazane słowa.

Na pierwszą wizytę w ośrodku przynieśliśmy naszą niełatwą historię. Choć mam wrażenie, że za mną to ona się przypałętała, przyczepiła mi się jak papierek od cukierka do podeszwy: nie wiesz, że tam jest do momentu aż usłyszysz, że coś szeleści pod obcasem.
To ta nasza historia właśnie tak mi szeleściła. […]

Continue Reading

Stasio.

Dwa miesiące temu moje NIEczekanie przerwał telefon. Miał co przerywać, bo w tym czasie stawało się ono dość nieznośne. I nie mam tutaj na myśli niedoczekania, utęsknienia za macierzyństwem, pragnienia do szaleństwa. Bo moje NIEczekanie jest jak lot samolotem, na myśl o którym cierpnie mi skóra na karku. Bo to co w lataniu najbardziej przerażające […]

Continue Reading