Siła odśrodkowa.

nieczekanie.pl

Mam czterdzieści lat i chciałabym mieć fotel. Taki głęboki, w który swobodnie się zapadnę pchana siłą odśrodkową.
Siła odśrodkowa jest siłą bezwładności. Jest właściwie siłą pozorną – czyli “(…)nie jest powodowana konkretnym oddziaływaniem, ale wynika z ruchu samego układu odniesienia”.
*
Czyli z mojego ruchu. Z ruchu chcenia. Czy chcenie jest bezwładne? Jeśli tak to cieszę się, że chcę mieć fotel.

Taki fotel szeroki, żebym mogła usiąść po turecku. Prawy piszczel na lewy. Idealnie wyprofilowany, bym, jak czterdziestolatka z klasą, mogła założyć nogę na nogę. Prawe udo na lewe. Usiadłabym w nim ze spokojnym sercem i zaplotła w kontemplacji dłonie. Prawy kciuk na lewy.

To podobno genetyczne uwarunkowanie zakłada nam właśnie te a nie inne kciuki, uda, kolana, przedramiona w tej wyjątkowej kolejności.
A jak to jest z wiązaniem sznurówek? Misterny taniec palców. Obserwujemy go jako dzieci, patrząc na naszych opiekunów z góry. Ruchy dłoni wyjątkowe w swym rodzaju. Gdy patrzę na dorosłych jak wiążą swoje sznurówki, to myślę sobie: dlaczego robią to tak dziwnie. Ok, najpierw półsupełek, klasycznie. Ale potem zaczynają się dziać cuda.
Kto ten cud przekazał?
Czy może ta kolejność przekładania sznurków też jest genetycznie uwarunkowana?
Chciałabym móc sama to sprawdzić, ale nie będzie u mnie ciągu pokoleniowego do obserwacji.

Dobra… Zawiązuj dalej i pozwól mi podziwiać jak pętelki zawijane pod siebie tworzą kokardki w tej właśnie, a nie innej kolejności. Zawsze zaskakującej.
Znasz kogoś, kto wiąże buty tak jak Ty?
A dlaczego zostawiasz takie długie wąsy?
Chcesz się potknąć? Kolana poździerasz i będzie płacz, zobaczysz.

Mam czterdzieści lat. Mam fotel, w którym zasiadam jedynie w głowie. Zastawiam nim dywan wciśnięty w róg pokoju, udając, że go tam nie ma.
Pod tym dywanem leżą dziesiątki zamiecionych “na późniejów” i “może kiedysi”. Czasem spod niego coś wyciągnę w chwilowym akcie odwagi. Ale to “coś” zwykle ciągnie za sobą jakiś kurz uczepiony na długim złotym włosie z dzieciństwa.

Chcę te kurze powyciągać. Nie chcę ich z powrotem wciskać tam kapciem. Bo mój nowy fotel stać będzie na tym dywanie, rozprostowanym i ciepłym. Będę na nim stawiać gołe stopy i klepać się po kolanach przywołując kota, który na nie wskoczy tylko, jeśli będzie chciauuu.

* https://www.naukowiec.org/wiedza/fizyka/sila-odsrodkowa_1037.html

CZYTAJ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *