Od początku

NIEczekanie.pl


Skończyliśmy kurs, warsztaty, tacy jesteśmy bardzo oświeceni i gotowi. Połknęłam niezłą fiolkę wiedzy, może i nie jedną. Hej… mam dyplom, to chyba coś znaczy.

Znaczy tyle, że teoretycznie jestem zdolna do adopcyjnego macierzyństwa, teoretycznie będziemy świetnymi rodzicami, no … na pewno się nadajemy. T E O R E T Y C Z N I E .

Teraz natomiast zaczęła się podróż, wyprawa, próba przejścia na stronę praktyki, stoimy na moście, ten most jest w kształcie łuku. Gdy na niego wchodziłam myślałam, że będzie piękna pogoda, i że ten spacer postaram się sobie umilić czy urozmaicić. To tylko most. Most kiedyś się kończy, nawet wydaje mi się, że widzę majaczący drugi brzeg. Dołem płynie rzeka, jak moje życie.

O tym spacerze jest ten blog. Zaczynam teraz kiedy mnie kilka razy na tym moście już przewiało, kiedy zaczyna do mnie docierać czym jest ten spacer, kiedy zdaję sobie sprawę, że ten drugi brzeg wcale nie majaczy, że ten drugi brzeg to moje oczekiwania, marzenia, zwątpienia i… lęki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *