O BLOGU

Tego nie można przewidzieć. Szczególnie gdy ścieżka do rodzicielstwa jest zawiła a wyboje zaczynasz czuć już w gardle. W pewnym momencie zastanawiasz się czy na pewno tego chcesz, tak zmęczenie daje znać o sobie.

nieczekanie.pl
nieczekanie.pl

A może tak na prawdę nie zadałaś sobie tego pytania nigdy. Po prostu… jazda na automacie.

Ile to trwało? Co zrobiłaś by osiągnąć cel? Ile poświęciłaś siebie, czasu, emocji? Jaka to była walka? Czy to była walka? Poddałaś się? Kiedy?

Niezależnie od tego jaka jest Twoja ścieżka, moja przywiodła mnie tutaj, do tego momentu, w którym stoję na moście w całkiem sporym rozkroku, między tym co było a tym co będzie. Między jednym a drugim snem. Między przeszłością a przyszłością. Czyli nigdy teraz. Nigdy tu.

Do niedawna o tym szeptałam, teraz chcę mówić bez względu na to czy ktoś mnie wysłucha, z tym, że… takich jak ja jest sporo. Oj sporo nas, coraz więcej. Zatem będę pisać. Subiektywnie, emocjonalnie, smutno i wesoło, jak w życiu… prawdziwie, zaskakująco nawet dla siebie samej. Bo to, co tak skrzętnie sobie zaplanowałam zaatakowało z niespodziewanej strony. Stanęło za plecami, zapukało w ramię i przywitało mnie zupełnię inną życiową ofertą, którą rozpatrzyłam pozytywnie, a teraz… czekam.

Mówili, że teraz to się dopiero zacznie, ale… nie czekajcie, żyjcie, cieszcie się chwilą, realizujcie się póki macie czas, bo niedługo będzie Wam brakowało nawet snu.

Niedługo… Czyli ile? Ile to dokładnie jest? I jak to jest czekać.
A nie, zaraz, mamy nie czekać.
No to NIEczekaniem wypełniam ten czas dla mnie.


O NIEczekaniu jest ten blog.
O NIEmożliwym.

nieCZEKAJĄCA

NIEczekanie.pl