02/02/2020

nieczekanie.pl

33 dzień roku. Do końca roku zostały 333 dni.

Nie ma czasu na myślenie, jednocześnie niewiele sie dzieje.
Wyczerpaniu towarzyszy niska produktywność. Kontakt ze sobą jest dość powierzchowny. Jesteś tam? Jestem. Ok.

Każda upływająca sekunda życia mieni się jako strata, ubytek. Tymczasem można by je celebrować. Jednak górę bierze oszołomienie i odrętwienie.
Czas zatem na znaną sztuczkę: krok w tył. I co? I dupa. Za mały. Zbyt mała perspektywa. Niewystarczająca odległość. Z chwilowej pauzy robi się dystans nie do pokonania. No to trzeba biec, by te stracone sekundy nadrobić.

I tak w kółko. Wszystko i nic. To lot zbyt niski, by zaliczyć upadek, który miałby obudzić. Spodziewane zmiany mają wymiar podskórny. Nie szorują po dnie, nie wynoszą również na spienione fale. Tylko gęsia skórka i chłód wilgoci.

Nie ma rozpaczy, euforia też przepadła. Nie ma też głosu co krzyczał: “Bez Ciebie niczego nie będzie! Nie zmieni się samo, Oleńko. Pobudka, malutka.”

CZYTAJ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *